Cześć!
Cieszę się, że tu zaglądasz!
Podobno na ślubach, które fotografuję, jestem niewidzialny. Jest to dla mnie największy komplement, ponieważ według mnie właśnie na tym polega rola fotografa – na dyskrecji, umiejętnym wtapianiu się w tło, obserwowaniu, wychwytywaniu najszczerszych emocji, gestów, wzruszeń, uśmiechów.
Fotografuję trochę na przekór tym, którzy twierdzą, że zdjęcia ślubne ogląda się tylko raz. Wierzę, że do albumu, tak jak do ulubionej książki, z przyjemnością można wracać wiele razy, mimo że opowieść jest nam doskonale znana.
Fotografia ślubna w moim wykonaniu ma charakter reportażu, czyli nieustawianej, niereżyserowanej historii. Staram się połączyć to co niemożliwe, czyli oko reportera z duszą portrecisty i unikam ingerencji w przebieg wydarzeń.
Jeżeli masz ochotę zostać ze mną na dłużej, zapraszam do obejrzenia zdjęć w portfolio oraz na mój fanpage na facebooku.